Bo jeśli naprawdę
kogoś kochasz, to nie zrezygnujesz z niego nigdy. Rozumiesz? NIGDY.
Choćby nie wiem co zrobił, gdzie był i z kim był. Zawsze wracasz,
nieważne jakby Cię zranił. Czekasz i zastanawiasz się co teraz robi,
gapisz się całymi dniami w telefon, oczekując że zadzwoni. Jeśli kogoś
kochasz to o niego walczysz. Bezwarunkowo. O niego, o jego szczęście, o
to żeby cieszył się każdym dniem, każdą chwilą. I nie poddajesz się -
wiesz, że nie możesz się poddać, bo TA osoba jest wszystkim co masz na
tym świecie, co Cię tu trzyma. Jest czymś więcej niż tlen, jest sensem
każdego Twojego dnia, każdych Twoich wzlotów i upadków. A gdy upadasz,
podnosisz się tylko i wyłącznie dla niej. Tak, to właśnie jest miłość.