“Obejmował ją mocno, a ona była ciepła jak aksamit. Była ufna i zmęczona, i bezpieczna w jego ramionach. Może powinien paść na kolana i dziękować za to, nie wiedział jednak, czy się odważy. Wszystko za co kiedykolwiek dziękował, po prostu zniknęło, przestało istnieć.”