- monthly subscription or
- cancelable any time
"Tell the chef, the beer is on me."
Nie potrafię spać.
W mojej głowie
mościsz dla siebie najwygodniejsze z miejsc. Z jakąś niewysłowioną
czułością w oczach przechadzasz się po pielęgnowanych przeze
mnie od lat ogrodach. Stąpasz lekko, prawie bezszelestnie, nagimi
stopami muskając trawę, która kolorem zbliżona jest do Twoich
tęczówek.
Z niedowierzaniem rozglądasz się
wokół. Z ziemi wyrastają setki kolorowych kwiatów. Podlewałam je
latami, opiekowałam się nimi, kiedy temperatura bywała bardzo
niska. Subtelne ich wonie mieszają się w kompozycje tysięcy
wspomnień.
Podświadomie musiałam czuć, że kiedyś Cię tu
wpuszczę. Wtedy kiedy opadnie już między nami mgła wstydu. Takie
ogrody to rzecz bardzo intymna.
Z soczystej trawy schodzisz na
rozgrzaną słońcem, brukowaną ścieżkę. Wyłożona jest bardzo
ciasno drobnymi kamykami. Na pierwszy rzut oka wyglądają
niepozornie, a może nawet niechlujnie. Każdy z kamyków jest
chropowaty i zabawnie łaskocze w stopy. Ale ukucnij Najdroższa i
przypatrz się dobrze. Na każdym z nich wydrążyłam drobnym
dłutkiem Twoje słodkie imię.
Za każdym razem kiedy powtarzałam je
w myślach, pojawiał się nowy.
Ścieżka ciągnie się aż za
horyzont. Nie masz już sił więc wstępujesz w las. Drobnymi dłońmi
gładzisz pnie drzew. Czujesz chłód. Schodzisz niżej po
pochyłości. Między drzewami leniwie sunie ku dołowi kryształowy
strumień. Wpada do przejrzystego akwenu. Tam baraszkują rozbawione,
kolorowe rybki. Podgryzają chichoczące szuwary. Przez długi czas
zbierałam w nim łzy, ale możesz się z niego napić jeśli jesteś
spragniona. Łzy są słodkie, bo przepełnione miłością.
“ I'm not the second choice.I don't know if I am even a choice at all...”
“ Jak szybko zapomniałbyś jaki mam kolor oczu?
”
"Tell the chef, the beer is on me."
"Basically the price of a night on the town!"
"I'd love to help kickstart continued development! And 0 EUR/month really does make fiscal sense too...